Nie tak miał wyglądać początek życia Emilki. Wierzyłam w to, że moja córeczka urodzi się zdrowa, a jej codzienność będzie bardzo podobna do tej, którą będą się cieszyć jej rówieśnicy. Niestety, prawda bardzo zabolała, a moje łzy zaraz po porodzie nie były łzami szczęścia, lecz okrutnego strachu.....