28 października równo o godz. 14:00 Marcin otrzymał nowy wózek. "Nigdy nie zapomnę tej daty" - mówi. Przez lata nie mógł samodzielnie wyjść z domu, na każdym kroku towarzyszyła mu mama. Pchała kolejne wózki i dowoziła syna wszedzie, gdzie trzeba było. Co się zmieniło, od kiedy Marcin ma nowy wóze...