Dominik był zawsze okazem zdrowia. Tak kochał piłkę, że nie odpuścił ani jednego treningu w klubie piłkarskim. Jednak z dnia na dzień jego życie się zmieniło o 180°. Dostał gorączki. Termometr stale pokazywał 40°C. Po nieudanych próbach zbicia temperatury, przerażeni zawieźliśmy spuchniętego Domi...