Zdanie sobie sprawy, jak potężna jest choroba, z którą musi się mierzyć nasza córeczka, było jak uderzenie w ziemię po spadnięciu z wysokiej góry. Czasem mam wrażenie, że ktoś umieścił nas w ponurym filmie, albo koszmarze, z którego wreszcie będę mogła się obudzić. Niestety, obecnie to nasza rzec...