Mariusz miał tylko 15 lat, kiedy w dzień zakończenia roku szkolnego przygniotła go bramka piłkarska. Roztrzaskała mu głowę, wskutek czego doszło do poważnego urazu mózgu. Po sześciu tygodniach pobytu w szpitalu i ciągłym braku świadomości okazało się, że jest w śpiączce. Nasz świat się zawalił......