Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.
Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.
Tak bardzo chciałabym obudzić się ze świadomością, że mojemu synkowi już nic nie zagraża. Chciałabym znów poczuć zapach jego włosów, dotknąć rączek, które nie są naznaczone śladami igieł, przytulić jego ciałko, które nie jest wyniszczone chemioterapią. Franio ma dopiero 6 lat, a już musi mierzyć ...