Operacja szansą dla Zuzi. Pomóżmy jej stanąć na własnych nogach!

Zuzia Kaproń
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

zmiana celu - operacja kręgosłupa w USA

Zuzia Kaproń, 14 lat
Zdrowa, śląskie
Przepuklina oponowo-rdzeniowa, wodogłowie, pęcherz neurogenny
Rozpoczęcie: 11 Października 2018
Zakończenie: 2 Września 2020

Rezultat zbiórki

Na wstępnie bardzo chciałabym podziękować za pierwszą zbiórkę zakończoną pomyślnie. Z nadzieją, że nic już nie stoi nam na przeszkodzie, udaliśmy się do Warszawy, by poddać się operacji. Niestety... Zablokował nas COVID i operacja się nie odbyła... Do operacji swoich nóżek Zuzia przystępowała 2 razy... Niestety, za każdym razem coś stawało nam na przeszkodzie i operacje odwoływano...

Tym razem okazało się, że czas, podczas którego gromadziliśmy środki na operacje nóżek Zuzi sprawił, że jej kręgosłup wygiął się na tyle, że żaden anestezjolog nie wyraził zgody na operacje Zuzi. Byłoby to bardzo ryzykowne i niebezpieczne... Zbyt duże obciążenie dla jej organizmu. Wygięcie kręgosłupa wynosi aż 180 stopni. Na wizycie w lipcu usłyszeliśmy, że jedyną szansą jest dla niej skomplikowana operacja w USA.

Lekarz ocenił stan Zuzi za bardzo skomplikowany przypadek. Powiedział, że to cud, że może jeszcze oddychać. Przedstawiono nam wstępny plan leczenia - Zuzie czeka pół roku rozciągania w specjalnym aparacie skóry i kręgosłupa. Będzie to przygotowanie przed operacją... Bez rozciągania byłoby to niemożliwe, by taką operację wykonać... Upływający czas, niestety działa na jej niekorzyść... Doktor Feldman kazał przygotować nam się na każdą ewentualność...

Bardzo nas to zmartwiło, a nasze serca wręcz zmroziło... Dla niej musimy zmienić całe nasze życie: miejsce zamieszkania, prace itd. Będziemy jednak walczyć o naszą córeczkę, bo bardzo ją kochamy! Bardzo prosimy o wszelką pomoc: tę dużą i tę małą. Za każdą będziemy wdzięczni. Priorytetem jest zdrowie naszej córeczki.

Rodzice Zuzi
Artur i Katarzyna Kaproń

Opis zbiórki

Zuzia od urodzenia walczy o zdrowie. Chciałaby móc chodzić i biegać, ale chore nóżki jej na to nie pozwalają. Naszą jedyną nadzieją i ratunkiem dla córki jest operacja przeprowadzona przez wybitnych specjalistów ze Stanów Zjednoczonych. Zuzia może wstać z wózka, ale jej sprawność kosztuje kosmiczne pieniądze. Wierzymy, że wciąż nie jest za późno i prosimy o wsparcie…

Zuzia Kaproń

Przez niemal całą ciążę nie wykryto żadnych nieprawidłowości. Dopiero ostatnie USG na przełomie 8. i 9. miesiąca wzbudziło alarm u lekarzy. W trybie pilnym przeprowadzono cesarkę, a później rozdzielono nas, bo Zuzia została zabrana do innego szpitala. Umierałam ze strachu o życie i zdrowie mojej kruszyny. Wykryto u niej wodogłowie, a zaraz po urodzeniu zamknięto jej przepuklinę na plecach. Dopiero po latach dowiedzieliśmy się, że była szansa na operację Zuzi jeszcze w moim łonie, ale żaden z lekarzy się na nią nie zdecydował…

Córka od pierwszych miesięcy życia jest rehabilitowana. Niestety, jej pierwsza rehabilitantka była specjalistą “starej daty” i nie przeprowadzała z Zuzą pionizowania, co się później odbiło na kondycji jej stópek i kolan. Dopiero od niedawna ćwiczymy nowoczesnymi metodami.

Zuzia Kaproń

Nie było dnia, żebyśmy nie szukali ratunku dla naszej córeczki. Mnóstwo badań, lekarzy, konsultacji... Rodzima medycyna, mimo wielu prób, nie potrafiła nam zaoferować sensownego rozwiązania. Byliśmy już na granicy rezygnacji, kiedy usłyszeliśmy o światowej sławy specjaliście z USA, który operuje w Polsce dzieci w najtrudniejszych przypadkach. Udaliśmy się na konsultację i…

Okazało się, że jest ratunek dla naszej córeczki. Ogromna szansa, że wstanie z wózka i będzie potrafiła poruszać się na własnych nogach. Operacja, którą zaoferował dr Feldman, naprawi jej stópki, kolana i bioderka za “jednym cięciem”. Wreszcie, po tak wielu latach, na naszym zachmurzonym niebie pojawiły się promienie słońca. Później przyszedł kosztorys, który ściął nas z nóg… Ponad 300 tysięcy zł. Kosmiczna wręcz kwota… Dlatego proszę o pomoc!

Zuzi, oprócz niesprawnych nóżek, dokucza też pęcherz neurogenny. Córka jest uroczą, 9-letnią dziewczynką, która, mimo swojej niepełnosprawności, z całych sił stara się żyć normalnie. Z uwagi jednak na obniżoną odporność musieliśmy zrezygnować ze szkoły… Czasami widzę, jak jest jej przykro, kiedy nie może biegać i bawić się tak jak swoi rówieśnicy. Wtedy najmocniej dociera do mnie, że muszę zrobić wszystko, żeby wyleczyć jej chore nóżki...

Tak wiele bólu… Tak wiele cierpienia spadło na moje maleństwo. Mieliśmy też pecha do lekarzy. To nie jest sprawiedliwe. Z perspektywy czasu widzimy, jak mnóstwo błędów z przeszłości można było uniknąć, trafiając do najwybitniejszych specjalistów. Niestety, czasu już nie cofniemy... Musimy patrzeć do przodu i zrobić co tylko się da, żeby pomóc naszej córeczce odzyskać zdrowie. Wierzymy, że z Twoim wsparciem będzie to możliwe!

Katarzyna - mama Zuzi

---

Grupa z licytacjami na Facebooku

Ta zbiórka jest już zakończona. Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki