
Dla niego przeniesiemy góry! Z pomocą Waszych dobrych serc
Cel zbiórki: leczenie onkologiczne
Cel zbiórki: leczenie onkologiczne
Aktualizacje
Ostatnia MOBILIZACJA❗️Nie ma pieniędzy na kolejny etap!
Czas pędzi nieubłaganie szybko, a my jesteśmy coraz bliżej terminu opłacenia dalszego etapu leczenia!
Czy zdążymy? Czy brak wystarczającej kwoty na zbiórce oznacza śmierć dla naszego jedynego dziecka?! Te myśli mam ciągle w głowie.

Walczymy codziennie z nowotworem i z powikłaniami choroby! Walczymy z naszą straszną rzeczywistością, a jeszcze teraz musimy walczyć z czasem.
Co się stanie ?Błagam o pomoc!
Kamilek musi stawić się w marcu w klinice!
Nie opuszczajcie nas w takiej chwili!
Krytycznie mało czasu ! Przerwanie leczenia = śmierć❗️
Kochani błagamy o wsparcie zbiórki naszego dziecka ! Za miesiąc musimy opłacić fakturę na dalsze leczenie w Rzymie! Bez pieniędzy nasze leczenie zostanie przerwane
Nasze jedyne dziecko żyje, lecz ten potwór żyje w nim. Musimy każdego dnia walczyć o jego zdrowie oraz o sprawność fizyczną, która została okrutnie odebrana naszemu dziecku.

Kamilek dzielnie znosi walkę z chorobą i walczy o każdy kroczek, jest naprawdę silny, pomimo przeciwności losu, bólu niemocy.
Nie możemy pozwolić, aby szansę, którą otrzymał nasz syn – została mu odebranaJuż w marcu kolejne badania we włoskiej klinice oraz kolejne decyzje odnośnie dalszego leczenie.
Nasze dziecko ma szansę na wygraną z chorobą, a my z całych sił w to wierzymy i będziemy walczyć o Kamilka do utraty sił!
Dlatego nie wstydzimy się błagać o pomoc!
Pomóż naszemu dziecku!
Walka z NOWOTWOREM mojego dziecka jest naszą codziennością codziennością , która daje nadzieję !
Już w marcu kolejny rezonans! Czy zdążymy?
Jeśli rezonans wykaże progres, dotychczasowe leczenie będzie musiało być zastąpione zupełnie innym, z większym kosztorysem i na taki scenariusz również musimy być przygotowani, mimo że wierzymy, że rezonans będzie korzystny dla Kamilka, nie możemy czekać do ostatniej chwili...
Nasza nadzieje i marzenia zabija brak pieniędzy na leczenie!
Bez tego nasze dziecko jak iskierka zgaśnie! Czy możemy do tego dopuścić?
Dlatego nie wstydzimy się prosić, a nawet błagać o pomoc !
Nie możemy przerwać leczenia, będziemy walczyć do końca dla naszego dziecka!
On walczy ponad swoje siły, żeby żyć!
Bez pieniędzy jest to niemożliwe!
Błagam daj szansę mojemu dziecku na życie na walkę!
Opis zbiórki
Byliśmy pełni nadziei, że to już końcówka walki, że już niebawem zostanie wygrana. Jakże zszokowała nas wiadomość, że leczenie naszego syna potrwa znacznie dłużej, niż początkowo zakładano! Guz zmniejszył się tylko raz… JEDEN JEDYNY RAZ, rok po rozpoczęciu eksperymentalnej terapii lekowej, która uratowała Kamilka przed śmiercią.
Lek, który przyjmuje, hamuje wzrost nowotworu, ale nie niweluje jego rozmiarów, a szkody wyrządzone w ciele synka są ekstremalne i tak ciężkie do rehabilitowania, że czasem, choć nie powinniśmy- wątpimy w przyszłość.

Niedawno dostaliśmy informację, że tak naprawdę nikt nie jest w stanie obecnie stwierdzić, czy Kamilek kiedykolwiek będzie chodził samodzielnie, bez pomocy kul, wózków… Dla nas jako rodziców jest to ciężki cios, choć po cichutku marzymy, że nadejdzie ten dzień, kiedy Kamil pobiegnie w naszą stronę roześmiany i pokopie z tatą piłkę!
Po rezonansie kontrolnym wyniki pozostają bez zmian- guz nie zmniejsza się ani o milimetr. Dodatkowo lek synka podrożał i kuracja została oficjalnie przedłużona, być może i na kilka lat ! Pół roku terapii lekowej to kilkanaście tysięcy Euro! Kamilek powinien już pójść do przedszkola, by móc rozwijać się i spędzać czas z rówieśnikami. Niestety żadne przedszkole nie przyjmie dziecka onkologicznego, a placówki specjalne to jedna długa lista oczekujących…

Kamiś pozostaje więc pod moją opieką, ćwicząc ciężko i wypatrując lepszego jutra, a mąż dba o nasz byt, choć sam zaczyna mieć poważne problemy zdrowotne…
Kochani! Tyle razy już nam pomogliście, że musielibyśmy żyć wiecznie, chcąc podziękować każdemu z Was. Wasza dobroć, ciepło i wsparcie uratowały małe wyczekane i wykochane życie ! To był , jest i będzie CUD… Cud za który pomogliście nam zapłacić ! Czy i tym razem, dzięki Wam, będziemy o parę kroków przed chorobą i wyrokiem? Dziękujemy i prosimy z całego serca o pozostanie z naszym Kamilkiem- sensem naszych dni…
Rodzice - Małgorzata i Marek
––––––––––––––
LICYTACJE -> KLIK (otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowa20 zł
- Ewa P.50 zł
Dużo sił i zdrowia Kamilku🥰
- Wpłata anonimowa20 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Moc Facebooka dla Kamilka
- Wpłata anonimowa10 zł
- Aleksandra SzawanX zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Moc Facebooka dla Kamilka