

Tylko operacja pozwoli Magdzie dalej żyć❗️Trwa walka z guzem mózgu – pomóż!
Cel zbiórki: Operacja neurochirurgiczna usunięcia guza mózgu
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Operacja neurochirurgiczna usunięcia guza mózgu
Opis zbiórki
Mam na imię Magda, mam 36 lat. Nigdy nie spodziewałam się, że będę musiała prosić Was o pomoc... Nigdy jednak nie wiemy, co przyniesie życie. A mi przyniosło brutalną diagnozę... Proszę, dajcie mi szansę na pokonanie nowotworu! Nie mam wiele czasu...
Walczę ze złośliwym guzem mózgu, który zajął już większą część lewej półkuli i dalej szybko rośnie! Tylko nierefundowana operacja u dra Witolda Libionki w klinice w Kluczborku może uratować mi życie! Mam męża i 5-letniego synka Mikołajka, chcę dla nich żyć! Muszę żyć... Z całego serca proszę o pomoc!
Koszt operacji to ok. 100 000 złotych. Mam tylko kilka dni na zebranie tej gigantycznej kwoty... Dlatego jestem tu i proszę o pomoc. Ważna jest każda złotówka!

Zabieg usunięcia guza to tylko wierzchołek góry lodowej, ale to otworzy mi drogę do dalszego leczenia! Oprócz kosztów operacji potrzebne będą środki na dalsze leczenie: radioterapię, chemioterapię, rehabilitację oraz zakup leków....
Wszystko zaczęło się 9 lat temu. Mój świat zawalił się dokładnie 18 października 2013 roku, kiedy zdiagnozowano u mnie złośliwego guza mózgu. Plany na normalne życie w ciągu jednego dnia legły w gruzach. W listopadzie tego samego roku przeszłam pierwszą operację usunięcia nowotworu, jednak po zabiegu pojawiły się poważne powikłania: doszło do infekcji, w wyniku czego konieczna okazała się kolejna operacja. Usunięto wówczas płat kości czaszki, a podczas trzeciej operacji wstawiono mi sztuczną płytkę.
Niestety wkrótce nastąpiło najgorsze: wznowa nowotworu!
Guz osiągnął bardzo duże rozmiary, rośnie w zawrotnym tempie i zagraża życiu. Obecnie naciska na wiele ośrodków neurologicznych; wywołuje codzienne ataki padaczki, powoduje zaburzenia widzenia i niedowład prawej strony ciała. Jeżeli natychmiast nie przejdę operacji jego usunięcia, nie mam szans na przeżycie...

Kocham życie i mam jeszcze tak wiele do zrobienia! Nie zamierzam bezczynnie czekać na najgorsze! Mój synek potrzebuje mamy...
Moim największym marzeniem jest powrót do zdrowia i szansa na normalne życie. Tak niewiele, a tak trudne do zdobycia... Pragnę tylko patrzeć, jak dorasta mój synek, móc się z nim bawić, odprowadzać go do przedszkola i cieszyć się czasem spędzonym razem z rodziną...
Obecnie każdy dzień wiąże się z bólem, cierpieniem i strachem przed śmiercią... To koszmar, z którego tak bardzo chcę się obudzić...
Przed zdiagnozowaniem u mnie guza mózgu prowadziłam szczęśliwe i spokojne życie. Pracowałam na uczelni, rozwijałam swoje zainteresowania zawodowe i naukowe. Moją pasją zawsze była literatura, zajmowałam się pisaniem recenzji, artykułów popularnonaukowych, uczyłam się języków obcych. Byłam osobą zdrową, aktywną, chwytającą z uśmiechem każdy dzień. Nowotwór przerwał ten radosny bieg przez życie, w zamian dając najczarniejszy strach...
Pomimo dramatycznej walki nadal wierzę, że dzięki Waszej pomocy i wsparciu będę jeszcze mogła wrócić do swojego dawnego życia, realizować swoje plany i marzenia!
Operacja w Klinice Vital Medic w Kluczborku uratuje moje życie i da szansę na dalsze leczenie. Sama jednak nie dam rady... Wierzę jednak, że dzięki ludziom dobrego serce – dzięki Tobie – wygram tę walkę, w której jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa. Nie poddam się tak łatwo...
Błagam Was o pomoc!
- Wpłata anonimowa300 zł
- Wpłata anonimowa300 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Klemens14 zł
- Wpłata anonimowaX zł