
❗️TRZECIA WZNOWA U MAKSIA❗️Rak zabiera mi synka - ja błagam o ratunek!
Cel zbiórki: ratowanie życia: leczenie trzeciej wznowy neuroblastomy w szpitalu w Barcelonie
Cel zbiórki: ratowanie życia: leczenie trzeciej wznowy neuroblastomy w szpitalu w Barcelonie
Aktualizacje
Mamy środki na leczenie Maksia w Barcelonie! Dziękujemy z całego serca!
Kochani,
pasek dla Maksia rozbłysł nadzieją na życie... Mamy 100% potrzebnej kwoty! Mamy środki na dalsze leczenie naszego synka w szpitalu w Barcelonie! Przynajmniej jeden kamień spadł nam z serca...
Zbiórkę mogliśmy zamknąć dzięki darowiźnie od rodziców Jasia Woźniaka (otwiera nową kartę) i Fundacji Siepomaga... Dzięki ich decyzji część niewykorzystanych środków ze zbiórki Jasia w wysokości 195 000 złotych posłuży ratowaniu życia Maksia i została przekazana bezpośrednio na jego zbiórkę. Jaś jest dziś aniołem stróża naszego synka. Dziękujemy jego rodzinie z całego serca...
Kochani, dziękujemy też każdemu z Was za wsparcie, pomoc, za każde udostępnienie naszej zbiórki, za Wasz czas, zaangażowanie i dobre słowo. Nie macie pojęcia, ile to dla nas znaczy - wiedzieć, że w tej walce nie jesteśmy sami...
Zbiórka zostanie otwarta jeszcze do końca maja, żeby zakończyć trwające akcje i licytacje. Cała nadwyżka zostanie przeznaczona na dalsze leczenie Maksia - na nagłe sytuacje, bądź dodatkowe leki, niewliczone do budżetu.
Dziękujemy Wam za wszystko i prosimy, trzymajcie mocno kciuki za naszego Maksia.
KRYTYCZNIE PILNE❗️Jest ŹLE, choroba nie odpuszcza... Z całych sił błagamy Was o pomoc dla Maksia!
Kochani, niestety mamy ZŁE wiadomości... Choroba nie odpuszcza… Pokazuje swoje okrutne oblicze…
Najnowsze wyniki badań nie są pomyślne, jest kolejna nowa zmiana w kości... Organizm Maksia nie reaguje na leczenie tak, jak chcieli tego lekarze :( Wytaczamy kolejne działa, zdecydowano o włączeniu dwóch kolejnych cykli mocniejszej chemii...
Niestety koszty leczenia wzrosły przez to drastycznie... Nasza zbiórka już miała się ku końcowi, a tu taki cios :(

Takiego scenariusza nie było w planie… Znów czujemy oddech neuroblastomy na plecach, znów boimy się o jutro, znów musimy prosić o pomoc, by dalej się leczyć... Maksio jest dzielny, ale nam pękają serca, że go to spotyka... Ile on jeszcze musi wycierpieć?!
Prosimy, bądźcie z nami, pomóżcie nam i pomódlcie się za naszego bohatera... Bardzo tego potrzebujemy...
PILNE: Maksio walczy o życie❗️Znów traci włoski... Zrozpaczeni, błagamy o ratunek!
Rak zabiera nam synka, my błagamy o ratunek...
Koszmar leczenia trwa. Znów czas odmierzają kolejne podania chemii... 24 marca, w. piątek, Maksiu zakończył drugi cykl. Teraz ma parę dni na regenerację zmęczonego leczeniem organizmu.
Włosy wypadają garściami... To już kolejny raz. Maksiu to bardzo przeżywa... Dla niego to oznaka, że jest inny, że jest bardzo chory...

On jest taki dzielny... Mimo braku sił dzielnie stawia czoła codziennym wyzwaniom, jakim jest samodzielna nauka...Cały czas marzymy o normalności. O tym, że Maksio pójdzie do szkoły, że będzie bawić się z kolegami, o akademiach... Żyjemy nadzieją, że ten czas nadejdzie. Aby jednak tak się stało, Maksio musi pokonać raka i żyć!
Cieszymy się, że możemy być tu razem, ze brat może mu towarzyszyć w szpitalu, to daje mu sił do walki.

Kochani, prosimy, Wy też nas nie zostawiajcie... Wasze wsparcie w tych ciężkich chwilach pozwala nam jakoś trwać. Dziękujemy, że jesteście i prosimy o dalszą pomoc, o ratunek dla Maksia...
Rodzice - Monika i Marcin Mareccy
Opis zbiórki
Z OSTATNIEJ CHWILI❗️Maksio ma trzecią wznowę śmiertelnie niebezpiecznego nowotworu - neuroblastomy! Nie tak miało być... Los z nas zadrwił, po raz kolejny pokrzyżował plany... Jesteśmy załamani, zrozpaczeni, zdruzgotani... NEUROBLASTOMA depcze nam po piętach, kolejna WZNOWA... Jeszcze nie umiemy pozbierać tych myśli, DLACZEGO... Dlaczego nas to spotyka, dlaczego po raz kolejny musimy stanąć do walki o życie naszego synka? Tak bardzo potrzebujemy Waszej pomocy!
Jeszcze niedawno świętowaliśmy zakończenie onkologicznego koszmaru... Maksio zakończył leczenie w Barcelonie, kolejnym etapem miała być szczepionka przeciwko wznowie, podana za kilka miesięcy. Byliśmy już tak blisko końca... Niestety, nowotwór okazał się bardziej przebiegły od nas! Badania pokazały dwie nowe zmiany w kościach... Nasz superbohater kolejny raz musi przywdziać zbroję do walki... Choć jesteśmy zrozpaczeni, dla tego boskiego uśmiechu będziemy walczyć dalej… Błagamy Was, pomóżcie nam ratować Maksia, póki jeszcze tli się nadzieja!

Jeśli jeszcze nie znacie naszej historii... Maks miał zaledwie 3 latka, gdy zaczął się nasz koszmar, scenariusz niczym z najgorszego horroru. Pod koniec marca 2017 zaczęła boleć go nóżka. Pokazywał na nią paluszkiem, płakał. Nikt nie przypuszczał, że w jego brzuszku jest guz, tak ogromny, że uciska już na biodro…
Wiosna miała być najpiękniejszym czasem dla naszej rodziny. Spodziewaliśmy się drugiego synka. To był ósmy miesiąc ciąży, gdy padła diagnoza. Neuroblastoma, nowotwór złośliwy układu współczulnego, IV, najgorszy stopień zaawansowania. Przerzuty do szpiku i kości… Czas, który miał być wspaniały, stał się horrorem… Czas dzieliliśmy między oddział onkologiczny i położniczy. Nasz drugi synek właśnie rozpoczął życie, gdy ten pierwszy o nie walczył, stojąc w obliczu śmierci.

Po miesiącach piekła wydawało się, że wygraliśmy. Remisja - o tym słowie marzą wszyscy na onkologii. Wychodząc ze szpitala, zalało nas poczucie ulgi... Nie trwała jednak zbyt długo. 23 czerwca 2020 roku... Dzień Ojca... Najgorszy dzień w naszym życiu. Maksio obudził się i powiedział, że nie widzi na jedno oczko. WZNOWA! Tego boi się każdy walczący z rakiem. Tuż przed końcem leczenia, gdy z nadzieją w sercach wypatrywaliśmy finiszu drugiej walki, kilka miesięcy temu, w grudniu 2021 roku, kolejny cios. DRUGA WZNOWA! Wróciliśmy do chemii...
Dzięki Waszej pomocy leczenie drugiej wznowy Maks przeszedł w szpitalu w Barcelonie, specjalizującym się w leczeniu dzieci z najcięższymi przypadkami neuroblastomy... Lekarze wytoczyli najcięższe działa... Synek przeszedł chemio- i immunoterapię. Tyle dni leczenia i dramatycznej walki o życie i zdrowie. Tyle bólu i łez... Jednocześnie prowadziliśmy zbiórkę - najpierw na leczenie w Barcelonie, potem na szczepionkę przeciwko wznowie w USA. Kiedy udało nam się uzbierać 100%, wierzyliśmy, że najgorsze za nami. Wróciła nadzieja, którą brutalnie nam odebrano.
Neuroblastoma nie dała za wygraną... Badania... Kolejna wznowa... Rozpacz... Wracamy do Barcelony. Ta zbiórka to nasza szansa, prawdopodobnie jedyna i ostatnia, jaką mamy...

Myśleliśmy, że już nigdy nie będziemy musieli prosić Was o pomoc... Tymczasem trzymamy plan leczenia i po raz kolejny przeszkodą są pieniądze. Znów musimy Was błagać o ratunek dla naszego synka. Historia Maksa poruszyła tysiące ludzi, nasza wspólna walka nie może iść na marne... Boimy się jednego - tego, że stracimy synka, a wraz z nim sens życia... Nie poddamy się! W walce o życie Maksia nie poddamy się nigdy... Nie prosimy, lecz błagamy - pomóż nam! Nie pozwól naszemu dziecku umrzeć!
Monika i Marcin Mareccy - Rodzice Maksia

➡️ Maksiowi możesz pomóc też przez LICYTACJE - KLIK! (otwiera nową kartę)
➡️ Na Facebooku możesz też śledzić walkę Maksia - Życie Maksia vs. Neuroblastoma (otwiera nową kartę)
➡️ Śledź walkę Maksia też na Instagramie - kibicuj i podaj dalej info o Maksiu (otwiera nową kartę)

Elle Food
55,31 złCafe Roberto Kalisz
76,80 złPrzedszkole Kids Academy Kalisz
- Wpłata anonimowa777,60 zł
- Wpłata anonimowa7 zł
- Wpłata anonimowa100 zł