
Nowotwór złośliwy zabija Anię! Pomóż wygrać walkę o jej życie
Cel zbiórki: Ratowanie życia – szczepionka przeciwko wznowie neuroblastomy
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Ratowanie życia – szczepionka przeciwko wznowie neuroblastomy
Aktualizacje
Mamy 100%! Udało się
Dzięki Waszemu ogromnemu wsparciu oraz darowiźnie, która decyzją rodziców Aleksa Żakowskiego (otwiera nową kartę) i Zarządu Fundacji Siepomaga trafiła na subkonto Ani, możemy zamknąć zbiórkę!
Aleks zbierał środki na terapię genową. Dostał jednak decyzję o refundacji w Niemczech, dlatego zebrane na zbiórce środki zostały podzielone i trafiły do innych Podopiecznych – w tym do Ani.
Mamy już całą kwotę potrzebną, by dokończyć leczenie i zagwarantować Ani potrzebną opiekę.
To możliwe także dzięki Wam! Dziękujemy!
Z ostatniej chwili❗️Wyrwij Anię ze szponów śmierci!
UWAGA! Ania jest w całkowitej remisji, ale jeśli przerwiemy leczenie w tym momencie – nowotwór powróci! Potrzebujemy OGROMNEJ MOBILIZACJI!
Przeszliśmy przez piekło, przez łzy, kiedy ból zabierał wszystko. Teraz Ania ma jedną i niepowtarzalną okazję, pozbyć się raka raz na zawsze!

Przed Anią 3 cykle immunoterapii i radioterapia na klatkę piersiową. Niestety bez Was nie zdołamy dokończyć tego leczenia, bo kończą się pieniądze!
Jesteśmy zrozpaczeni! Jesteśmy tak blisko celu – wygranej, którą jest życie Ani, a znów walimy głową w ścianę!
Ania musi polecieć po szczepionkę. Pan Doktor uświadomił nas, że jeśli wystąpi wznowa – Ania mam tylko 40% szans na przeżycie. To jest zbyt mało, żeby ryzykować.

Nasza córeczka już zbyt wiele wycierpiała!
Dzięki rodzicom śp. Artemka (otwiera nową kartę) i rodzicom Leyli (otwiera nową kartę), którzy zdecydowali się przekzać pieniądze na leczenie Ani, jesteśmy bliżej celu! Wciąż jednak musimy zdobyć ogromną kwotę!
Błagamy, pomóżcie nam w tej walce!
Rodzice!
Sytuacja jest dramatyczna❗️ Bez Waszej pomocy Ania nie ma szans!
Z OSTATNIEJ CHWILI❗️❗️❗️Ania Walczy z rakiem! Wiemy, że dalsze leczenie będzie bardzo drogie (ponad milion złotych) – nie możemy go przerwać, bo to oznacza dla Ani śmierć!
Ania otrzymała dwa cykle chemioimmunoterapii i miała wykonane badania czy to leczenie w ogóle działa. Stał się cud i nie tylko to leczenie działa, ale pierwszy raz od początku Ani leczenia usłyszeliśmy słowa, które każdy rodzic dziecka chorego na nowotwór chce usłyszeć, CAŁKOWITA REMISJA!
Lekarze podjęli decyzję o przerwaniu chemioimmunoterapii I Ania zaczęła immunoterapie. Po pierwszym cyklu immunoterapii lekarze uświadomili nas ze, mimo że Ania jest w całkowitej remisji, to nie oznacza, że jest zdrowa i nie oznacza to, że Ania nie ma w sobie komórek nowotworach.

Podjęto decyzję, że Ania musi zacząć natychmiast radioterapie, dlatego będzie miała w tym samym czasie immunoterapie i radioterapie. Radioterapia będzie teraz wykonana na guza w brzuszku, a po zakończeniu immunoterapii Anie czeka radioterapia protonowa w Madrycie.
Po leczeniu w Madrycie musimy lecieć do USA na szczepionkę, dzięki której Ania będzie miała szanse na pokonanie nowotworu raz na zawsze! Koszt w tej chwili to milion złotych, który musimy jak najszybciej zebrać!

Przed Anią jeszcze bardzo długa droga do zdrowia, ale musimy zrobić wszystko, żeby Ania nie musiała przechodzić tego wszystkiego jeszcze raz. Nie możemy pozwolić, żeby w Ani żyły poleciały znowu litry chemii, nie możemy na kolejne operacje.
Nadzieja jest w USA i musimy zabrać tam nasze dziecko, a koszt takiej szczepionki jest kolosalny. Kolejny raz życie naszego dziecka zostało wycenione, tym razem aż na milion złotych...
Opis zbiórki
Ania ma dopiero 2-latka, a już od 8 miesięcy walczy z najgorszym przeciwnikiem, ze złośliwym nowotworem, neuroblastoma w IV stadium zaawansowania, ponieważ nowotwór rozsiał się po calutkim małym organizmie naszej córeczki. Był wszędzie, w nadnerczu, w kościach, szpiku kostnym, w węzłach chłonnych oraz przy kręgosłupie...

Neuroblastoma jest jednym z najgroźniejszych nowotwór, bo atakuje malutkie dzieci i jest bardzo późno diagnozowana. Niestety tak było u naszej córeczki. Objawy, które Ania miała, były przypisywane innym chorobom, bo nikt nie pomyślał, że nasze dziecko nosi w sobie 10 cm guza w nadnerczu i 5 cm guza w klatce piersiowej.
Po 4 miesiącach błąkania się po szpitalach, 19 lutego usłyszeliśmy najgorsze słowa, jakie rodzic może usłyszeć... NOWOTWÓR. Nasze życie rozsypało się... Nasza malutka córeczka stoi na krawędzi śmierci. Ania była w ciężkim stanie i lekarze musieli natychmiast podać Ani chemioterapię. Mieliśmy nadzieję, że 8 cykli chemii uwolni Anie z objęć śmierci, ale wyniki były druzgocące... Chemioterapia nie zadziałała tak, jak powinna. Lekarze podjęli decyzję o podaniu Ani najmocniejszej chemi-czerwonej, żeby ją ratować.

Niestety ta chemia też nie zadziałała i pojawiły się u Ani kolejne przerzuty. Naszym ratunkiem była klinika w Barcelonie, która jest jedną z najlepszych klinik w Europie, która specjalizuje się w leczeniu neuroblastomy u małych dzieci. Dzięki Wam Anusia 16 lipca wyleciała po życie aż do Hiszpani. Po wykonanych badaniach lekarze zdecydowali o pilnej operacji usunięcia guza w nadnerczu. Operacja była bardzo skomplikowana, bo guz ulokował się blisko nerki i aorty. Lekarze nie chcąc ryzykować, musieli zostawić część guza.
Druga operacja usunięcia guza w klatce piersiowej odbyła się po chemioterapi, która miała spowodować ze nie pojawią się nowe przerzuty. Obecnie Ania ma podawana chemioimunoterapie, która ma za zadanie zniszczenie resztki guza. Niestety podczas badań przed chemioimunoterapią okazało się ze Ania ma komórki nowotworowe w szpiku kostnym. Chemioimunoterapia jest nasza ostatnia deska ratunku i jeśli ona zawiedzie – to plan leczenia będzie zakończony, ale nie możemy się poddać musimy walczyć o nasza córeczkę. Wierzymy ze jednak się uda i Ania będzie kwalifikować się do dalszego leczenia. Dlatego musimy zapewnić środki na dalsze leczenie.

Nie wiemy, jakie będą wyniki po chemioimunoterapi i jaki będzie dalszy plan leczenia, ale wiemy, że leczenie jest bardzo kosztowne i nie uda nam się uzbierać takich kwot w ciągu kilku dni czy kilku tygodni a Anusia nie może mieć przerwy w leczeniu. Błagamy Was, pomóżcie nam uratować naszą córeczkę. Ania pragnie tylko żyć, czy to aż tak wiele?
––––––––––––––
LICYTACJE DLA ANI –> KLIK (otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa90 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- malwina książka40 zł
- Ania20 zł
Walcz dziecko.Dasz radę ,życzę Ci żebyś wyszła z tej choroby