Nazywam się Tomasz Janowski, mam 44 lata. Jestem mężem cudownej Iwony i tatą naszych wspaniałych bliźniaków – Ewy i Michała. Jeszcze niedawno prowadziłem normalne życie – praca, dom, czas z rodziną. Niestety, wszystko zmieniło się w jednej chwili i dziś muszę prosić Was o pomoc... Pod koniec czer...
BARDZO PILNA ZBIÓRKA! Wiktoria szykowała się do matury, chciała zostać pediatrą... Nagle sama została pacjentką na oddziale onkologii. Nowotwór mózgu, glejak - ta diagnoza przerwała młode życie i zmusiła ją do dramatycznej walki! Ta zbiórka to wyścig z czasem - potrzebujemy Waszej pomocy, by urat...
Mam 43 lata i jestem ojcem dwóch wspaniałych synów: 11-letniego Stasia i 8-letniego Adasia. Moim największym marzeniem jest móc patrzeć, jak dorastają, wspierać ich w trudnych chwilach i cieszyć się ich sukcesami. Martwię się o to, że moje dzieci mogą mnie nie zapamiętać. Są w takim wieku, że wsp...
Mam na imię Barbara, jestem żoną i mamą kilkuletniej dziewczynki. To dla nich chcę żyć i mieć siłę. Diagnoza przyszła pod koniec 2021 roku: bardzo agresywny nowotwór piersi. Taka diagnoza ścina z nóg, wywraca wszystko, co do tej pory było poukładane, do góry nogami. Przede wszystkim obawa co przy...
Karolina to 37-letnia mama dwójki dzieci – 2-letniej Blanii i 6-letniego Mateuszka, to też wspaniała żona, kochana siostra i córka, a także perfekcyjna pani domu. Pod koniec kwietnia u Karoliny zdiagnozowano guza mózgu, który okazał się glejakiem wielopostaciowym IV stopnia... To najgorszy rodzaj...
Wszystko zaczęło się od utraty normalnego widzenia. Lekarz, do którego się zgłosiłem, zlecił wykonanie badania rezonansem magnetycznym. Wynik wskazywał na tak zwane widzenie połowiczne. Byłem w szoku, ale wtedy nie przypuszczałem, że utrata wzroku nie będzie moim największym problemem… W moim móz...
Plany, plany, plany – planujemy kolejny dzień, tydzień, lata, swoją przyszłość. Myślimy, co byśmy zrobili, żeby skorzystać z życia, które zostało nam dane. I nagle nasze plany musimy odwiesić na hak, duży hak, bo przecież dużo sobie zaplanowałyśmy. Chcemy dużo zobaczyć, dużo osiągnąć, poznać dużo...
Mam 53 lata. Jestem mamą dwójki cudownych dzieci. W 2016 roku otrzymałam diagnozę raka piersi. W pierwszej chwili byłam w szoku i nie dowierzałam w to, co się dzieje, a tydzień po diagnozie zmarł mój syn, co spowodowało jeszcze większe cierpienie. W głowie miałam tysiące pytań bez odpowiedzi… Pos...