Zdążyć przed śmiercią❗️Jasiek ma 6 lat i guza mózgu... Ratujmy jego życie!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 65 895 osób
2 915 900 zł (100,31%)
Zbiórka na cel
ratowanie życia - leczenie guza pnia mózgu w klinice w Zurychu

Jaś Woźniak, 7 lat

Poznań, wielkopolskie

Guz pnia mózgu

Rozpoczęcie: 30 Października 2019
Zakończenie: 31 Marca 2020

27 Marca 2020, 15:34
100% na zbiórce Jasia!

Kochani,

JEST, MAMY TO! Po długich miesiącach trudnej walki, pełnych ciężkich chwil i momentów zwątpienia, udało się – zebraliśmy całą kwotę, potrzebną na leczenie Jasia w Zurychu! To dzięki Waszemu wsparciu, oddaniu i zaangażowaniu, dzięki każdej złotówce, przekazanej na zbiórce Jasia, każdemu udostępnieniu, każdej licytacji – udało się!

Przed Jasiem, małym piłkarzem, już niedługo najważniejszy mecz – ten o wszystko… Maluszek jest z domu, z rodziną i gdy tylko dostanie zielone światło z kliniki, może ruszać w drogę do Zurychu. Niestety, z powodu pandemii wiele terminów leczenia przesuwa się w czasie, mamy jednak nadzieję, że rozpoczęcie leczenie będzie możliwe już wkrótce.

Jaś Woźniak

Zbiórka zamknęła się, ale dostaliśmy od Was kilka wiadomości z pytaniami, jak jeszcze pomóc Jasiowi – zostawiamy więc jeszcze przez kilka dni możliwość wpłat. Zebrana nadwyżka zostanie przeznaczona na dodatkowe koszty, związane z leczeniem Jasia w Zurychy; niestety również kursy walut budzą ogromny niepokój, dlatego musimy być przygotowani na każdą ewentualność.

W imieniu Jasia i jego rodziny dziękujemy Wam raz jeszcze. Daliście Jasiowi najcenniejszy możliwy prezent – szansę na leczenie guza mózgu, na życie!

Pokaż wszystkie aktualizacje

23 Marca 2020, 15:32
Alert❗️48 godzin, by uratować życie Jasia!

Do końca zbiórki zostały jedynie 2 dni!

Czas ucieka, z każdą godziną Jaś ma coraz mniej… Każda działa na korzyść nowotworu. Jeśli guz rozsieje się, droga do leczenia w Szwajcarii będzie zamknięta… A to oznacza wyrok śmierci. Dla Jasia nie będzie już nadziei...

Jaś Woźniak

Jaś powinien już dawno być w Zurychu… Niestety, kwoty potrzebnej na leczenie nie udało się uzbierać w wymaganym terminie :( A klinika wymaga wpłaty całości - zielony pasek musi pokazać 100%, żeby Jaś mógł rozpocząć walkę o życie.

Dziękujemy, że jesteś z nami, za całą dotychczasową pomoc… I błagamy, już naprawdę po raz ostatni - pomóż raz jeszcze... Sprawmy razem ten cud, zazieleńmy pasek nadzieją, że Jaś wyzdrowieje, że będzie żył...

11 Marca 2020, 11:53
ALERT❗️Stan Jasia pogorszył się, ratunku!

Dotarły do nas dramatyczne wieści… Stan Jasia pogarsza się! Jeszcze niedawno chłopczyk funkcjonował normalnie, mimo groźnego guza… Teraz zaczął mieć problemy z połykaniem. Nowotwór daje o sobie znać!

Jasiek nie ma już czasu! Jeśli guz rozsieje się, droga do leczenia w Szwajcarii zostanie zamknięta na zawsze… Jasiowi zostanie tylko leczenie paliatywne, które wydłuża życie, ale nie leczy. To wyrok śmierci, odłożony w czasie…

Do końca zbiórki zostało tylko 14 dni!

Jaś Woźniak

Dziękujemy za to, co robisz dla Jasia. Za Twoją pomoc, zaangażowanie, moc dobrego słowa i wsparcie w najważniejszej walce – tej o życie dziecka. I prosimy, pomóż raz jeszcze, by to wszystko nie poszło na marne… By Jasia udało się uratować, a nadchodząca wiosna nie była jego ostatnią.

Nie pozwól mu odejść…

03 Marca 2020, 13:36
BARDZO PILNE❗️Jasiowi kończy się czas!

Nie udało się zebrać kwoty, potrzebnej na leczenie Jasia, w zakładanym terminie… To straszna wiadomość!  Czas, obok nowotworu, jest naszym najgorszym wrogiem… W walce z guzem liczy się każdy dzień, każda godzina… Każda zwiększa ryzyko, że Jaś przegra walkę o życie! :(

W każdej chwili może dojść do rozsiewu guza… A wtedy leczenie w Szwajcarii nie będzie możliwe! Jasiowi zostanie tylko radioterapia, która nie wyleczy, ale jedynie przedłuży życie… Rozsiew to wyrok śmierci. Śmierci odroczonej w czasie…

Jaś Woźniak

Klinika w Zurychu czeka, są praktycznie gotowi, by podać Jasiowi lek… My jednak wciąż nie mamy pieniędzy, by zapłacić za leczenie, za życie… :(

Błagamy o Twoją pomoc! Mamy tylko 3 tygodnie… Są tylko 2 wyjścia, leczenie lub śmierć… Uratuj życie Jasia!

18 Lutego 2020, 13:30
Rozpaczliwy apel matki❗️Nie ma pieniędzy, by ratować życie dziecka...

SYTUACJA JEST DRAMATYCZNA! W głowie Jasia wciąż tkwi śmiertelny guz! Jeśli nie uda się zebrać środków, jesteśmy skazani na porażkę… Musimy zebrać całą kwotę, by ratować synka!

Jaś Woźniak

Klinika w Zurychu już ustala termin, ale musimy mieć zabezpieczenie finansowe na cały okres leczenia… Inaczej wszystko przepadnie! Nie ma jeszcze objawów, nie ma przerzutów… Trzeba działać, póki nie jest za późno! Inaczej nowotwór wygra…

Nie ma większego cierpienia niż to rodziców śmiertelnie chorego dziecka… Proszę, obejrzyj ten apel, specjalnie dla Ciebie nagrałam kilka słów...

Dziękujemy Ci za całą dotychczasową pomoc. Za to, że ratujesz Jasia, że dajesz naszemu synkowi szansę. I prosimy, pomóż nam raz jeszcze… Musimy mieć 100%!

10 Stycznia 2020, 12:02
ALERT❗️Dramatyczna sytuacja - Jaś potrzebuje pilnej pomocy!

BARDZO PILNIE potrzebna Twoja pomoc! Jasiek ma 6 lat i guza mózgu… Czasami na ratowanie życia jest mało czasu… A czasami nie ma go wcale! Błagamy o pomoc, bo obojętność oznacza skazanie na śmierć!

Robimy wszystko, by ratować naszego synka. Pukamy do każdych drzwi. Wróciliśmy właśnie z kliniki w Monterrey, gdzie leczy się najcięższe przypadki dzieci z guzem mózgu… Wciąż jesteśmy też w ciągłym kontakcie z Zurychem. Profesor Muller, zajmująca się Jasiem, powiedziała, że zrobi wszystko, by Jasiek jak najszybciej zaczął leczenie.

Może być tak, że klinika zadzwoni, że mamy przyjeżdżać za kilka dni… A my nie mamy pieniędzy!

Jaś Woźniak

Jeśli guz da przerzuty do rdzenia, przed Jasiem zamknie się już wiele drzwi… To będzie koniec. Nie możemy czekać! Musimy zebrać ogromną kwotę, od której zależy życie naszego synka! Musimy zrobić to jak najszybciej, a nie czekać i patrzyć na to, jak Jasiek umiera…

Prosimy o pomoc! Chcemy tylko jednego – by Jasiek był z nami, by poszedł do szkoły, grał dalej w piłkę… BY ŻYŁ! Syn jest dla nas wszystkim, a ta zbiórka to jedyny ratunek! POMOCY!

W głowie naszego synka rośnie śmiertelny guz! Jasiek ma 6 lat i nowotwór mózgu… Wyrok śmierci! Jeśli nic nie zrobimy, będziemy bezczynnie patrzeć na to, jak nasz Jaś odchodzi… Prosimy o Twoją pomoc, błagamy – syn jest dla nas wszystkim, a ta zbiórka to jedyny ratunek… Z całych sił walczymy o jego życie. Nowotwór nie może nam go zabrać!

Nigdy nie myśleliśmy, że będziemy prosić o pomoc… Że życie naszego synka będzie zależeć od pieniędzy. Jasiek zawsze był okazem zdrowia. Mały sportowiec - trenował piłkę nożną, uwielbiał rower, basen. Nie sądziliśmy, że zostanie śmiertelnie chorym dzieckiem na oddziale onkologii, a my będziemy umierać ze strachu o jego życie…

Mamy kilka miesięcy, by zebrać pieniądze na leczenie! Od niego zależy życie naszego synka!

Jaś Woźniak

Co by było, gdybyśmy zbagatelizowali ten jeden razy, gdy synek skarżył się na ból główki? Czy bylibyśmy teraz z nim w szpitalnej izolatce, siedząc przy łóżeczku i modląc się, by żył? Czy o tym, że nasz syn ma guza pnia mózgu, dowiedzielibyśmy się, kiedy na leczenie byłoby za późno? Czy jedyne, co byśmy mogli zrobić, to płakać i się żegnać?

To trwało zaledwie chwilę. Grudzień 2018 roku. Jasiek bawił się akurat z Hanią, swoją siostrą bliźniaczką… Nagle powiedział, że boli go głowa i że źle widzi. Pojechaliśmy z nim do szpitala, gdzie synka zbadało 3 różnych lekarzy. Nie stwierdzili żadnych nieprawidłowości. Sugerowali, że to tylko epizod migreny. Po 3 miesiącach zabraliśmy Jasia do neurologa i na rezonans, tak na wszelki wypadek. Chcieliśmy być pewni, że jest w porządku. „Przecież Jaś nie ma żadnych objawów, jest energiczny, rozwija się prawidłowo” – uspokajaliśmy siebie. Niestety, okazało się inaczej… Badanie wykryło zmianę w pniu mózgu o niejasnym charakterze – wielkości 21 x 20 mm – mniej więcej tyle, ile ma pestka brzoskwini. Zmiana niedokrwienna, zapalna, guz…? Lekarze nie byli pewni… Kazali czekać, obserwować Jasia i powtórzyć rezonans za 3 miesiące.

Jaś Woźniak

Wraz z wynikiem badania pojawił się to, co nie opuszcza nas do dziś, co wrosło w naszą codzienność – strach. Pod koniec czerwca powtórzono rezonans. Zmiana powiększyła się aż o centymetr! Teraz już każdy z lekarzy wiedział, z czym mamy do czynienia – guz pnia mózgu.

Wynik biopsji poznaliśmy w lipcu. Diffuse midline glioma H3K27 M+… Najgorszy i najzłośliwszy guz mózgu występujący u dzieci. Niestety, z uwagi na lokalizację, u Jasia nieoperacyjny. Nie można go wyciąć… Guz w głowie to wyrok śmierci. Prędzej czy później da o sobie znać…

Lekarze wdrożyli radioterapię. Wytłumaczyliśmy Jasiowi, że to leczenie „promykami”, które ma zniszczyć „kalafiorka” w jego głowie… Guz zmniejszył się, ale nie zniknął. Niestety, w Polsce metody leczenia powoli się wyczerpują…

Jaś Woźniak

Gdzie szukaliśmy ratunku? Wszędzie. W końcu trafiliśmy do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Zurychu w Szwajcarii, do dr Sabine Mueller… Placówki, gdzie z powodzeniem leczy się dzieci z guzami mózgu, dzieci gdzie indziej skazane na śmierć… Dowiedzieliśmy się, że są nowe metody leczenia, które obecnie są w fazie badań klinicznych, ale już widać ich rezultaty. Dr Muller zakwalifikowała Jasia do zastosowania terapii lekiem MTX-110, podawanego przez cewnik bezpośrednio do guza. Jaś ma szansę wyzdrowieć!

Niestety, z uwagi na to, że lek w chwili obecnej jest niedostępny w Europie (badania kliniczne na bardzo małej grupie trwają w USA), trzeba go sprowadzić do Szwajcarii. Leczenie w tym kraju kosztuje  ponad 2 miliony złotych! Kolejnym problemem jest czas, z którym się ścigamy. Musimy zebrać środki jak najszybciej!

Nigdy nie myśleliśmy, że życie naszego synka będzie zależeć od pieniędzy. Cena leczenia jest niewyobrażalna… Kwota na zbiórce to jednak nie cyfry, to życie naszego synka. Pozostała nam wiara, że niemożliwe nie istnieje… Że znajdą się ludzie, którzy nie pozwolą naszemu synkowi umrzeć. Czy Jaś pójdzie do szkoły? Czy spełni się jego marzeniem i zostanie piłkarzem? Boimy się marzyć o przyszłości... Dziś chcemy jednego – tego, by nasz synek wyzdrowiał i żył! Błagamy – spraw, by tak się stało i ocal nasze dziecko!

________

Kupując fanty, ratujesz życie - weź udział w LICYTACJACH DLA JASIA

________

O pomoc dla Jasia prosi też Julka, która dobrze wie, czym jest walka o życie:

________

O JASIU W MEDIACH:

Wszyscy myśleli, że to migrena. To nieoperacyjny guz mózgu - reportaż o Jasiu / Polsat

„Tykająca bomba” w głowie 6-latka. Potrzeba milionów, by mu pomóc / TVP

Jasiu walczy z guzem pnia mózgu. Potrzeba 2 milionów złotych / ZWielkopolski24.pl

Młody piłkarz Warty Poznań walczy o życie. Klub apeluje o pomoc i organizuje turniej charytatywny / Gazeta Wyborcza

Sześcioletni Jasiek ma guza pnia mózgu. Jedyną szansą dla niego jest leczenie w Szwajcarii. Potrzeba prawie 3 mln zł / Głos Wielkopolski

Będą grać dla Jasia. Chłopiec potrzebuje dwóch milionów złotych / SuperExpress

Gramy dla Jasia! Warta pomaga w zbiórce na leczenie wychowanka / WTK

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 65 895 osób
2 915 900 zł (100,31%)