Zbiórka zakończona
Oskar Adamiak - zdjęcie główne

Dzięki Twojej pomocy jest szansa, że Oskar stanie na własne nogi❗️

Cel zbiórki: Rehabilitacja pooperacyjna, zakup sprzętu, dojazdy na rehabilitację

Zgłaszający zbiórkę:
Oskar Adamiak, 17 lat
Świdnik, lubelskie
Dziecięce porażenie mózgowe
Rozpoczęcie: 12 lutego 2024
Zakończenie: 23 października 2025
152 670 zł(63,61%)
Wsparło 4440 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0482786 Oskar

Cel zbiórki: Rehabilitacja pooperacyjna, zakup sprzętu, dojazdy na rehabilitację

Zgłaszający zbiórkę:
Oskar Adamiak, 17 lat
Świdnik, lubelskie
Dziecięce porażenie mózgowe
Rozpoczęcie: 12 lutego 2024
Zakończenie: 23 października 2025

Rezultat zbiórki

Dziękuję wszystkim, którzy otworzyli dla nas serca! 💚

Jestem wdzięczna za każdą wpłatę na zbiórkę mojego syna. Nasza walka wciąż trwa, ale nie poddajemy się. Wierzę, że przyszłość Oskara będzie bezpieczna i szczęśliwa.

Trzymajcie za nas kciuki!

Mama Oskara

Aktualizacje

  • Nie możemy zaprzepaścić efektów! Proszę, pomóż!

    Kochani, Oskar zaczął wstawać... Ale jeśli teraz zabraknie wsparcia, może już nie zrobić kolejnego kroku...

    Każdy rodzic pragnie dla swojego dziecka szczęścia i zdrowia. Dla mnie – mamy Oskara – szczęściem jest widok, jak mój syn zaczyna samodzielnie stawać na nogi. Po wielu miesiącach bólu, ciężkiej operacji i codziennej rehabilitacji – to cud, na który długo czekaliśmy. Ale nie możemy teraz się zatrzymać…

    Operacja nóg, którą przeszedł Oskar, była jednym z najtrudniejszych momentów w jego życiu. Cierpiał, płakał z bólu, miał chwile załamania. Ale nie poddał się. Codziennie walczył – z bólem, z własnym ciałem, z ograniczeniami. Dziś robi pierwsze kroki przy barierce, z ogromnym wysiłkiem i determinacją.

    Oskar Adamiak

    Do codziennej rehabilitacji Oskar dołączył także treningi na siłowni, które pomagają mu wzmocnić mięśnie i poprawić stabilność. Regularnie korzysta z rehabilitacyjnych masaży, które zmniejszają napięcie mięśniowe.

    Od ponad roku co kilka miesięcy przechodzi również zabiegi z użyciem toksyny botulinowej (botoksu). Te bolesne, ale konieczne procedury – podobnie jak wszystkie operacje – wykonywane są w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. To właśnie tam Oskar otrzymuje specjalistyczną pomoc i tam miały miejsce wszystkie jego operacje.

    Podczas ostatniej wizyty okazało się, że syn zmaga się z bardzo dużym napięciem mięśniowym, charakterystycznym dla dziecięcego porażenia mózgowego. To napięcie spowalnia postępy, blokuje możliwość szybszego stawania na nogi i sprawia, że walka o każdy krok trwa dłużej i jest trudniejsza. 

    Pomimo tylu wyrzeczeń i bólu – Oskar jeszcze nigdy nie był na wakacjach. Od lat każda jego przerwa to rehabilitacja, turnus, zabieg albo kolejne ćwiczenia. Marzę o tym, żeby choć raz mógł gdzieś pojechać, odpocząć, zobaczyć coś poza salą ćwiczeń i poczuć się jak zwykły nastolatek. Bo jego ciężka praca naprawdę przynosi efekty – ale każdy wojownik czasem potrzebuje chwili wytchnienia…

    Niestety, nasze środki się kończą. Nie stać nas na kolejne turnusy, ortezy, sprzęt, wyjazdy, transport… A przecież każdy dzień bez rehabilitacji to krok wstecz.

    Oskar nie chce całego życia spędzić na wózku. Chce iść do szkoły o własnych siłach, wejść po schodach, stanąć obok kolegów bez pomocy. Ja jako mama muszę zrobić wszystko, by mu to umożliwić. Ale sama nie dam rady…

    Błagam Cię – jeśli możesz, pomóż nam dalej walczyć. Twoja wpłata, nawet ta najmniejsza, może sprawić, że Oskar naprawdę stanie na własnych nogach. Nie pozwólmy, by wszystko, co osiągnął, zostało zaprzepaszczone.

    Z całego serca dziękuję,
    Aneta – mama Oskara

  • Razem sprawmy świąteczny cud!

    Kochani,

    Święta to magiczny czas, kiedy serca otwierają się na dobro, a marzenia mają szansę się spełnić. Dla mnie te święta to nie tylko oczekiwanie na wyjątkowe chwile, ale także na nadzieję – nadzieję, że dzięki Waszej pomocy będę mógł zrobić kolejny krok ku lepszemu życiu.

    Każdego dnia walczę z wyzwaniami, które stawia przede mną życie. Ból, trudności i codzienne ograniczenia to moja rzeczywistość, ale nigdy nie przestaję wierzyć, że może być lepiej. Rehabilitacja jest moją szansą na to, by pewnego dnia wstać i iść samodzielnie, bez pomocy. Każdy mały sukces to dla mnie ogromna radość, ale przede mną wciąż długa droga, która wymaga wsparcia.

    Oskar Adamiak

    Marzę o tym, by te święta były inne – by pasek mojej zbiórki zazielenił się, dając mi możliwość kontynuowania rehabilitacji, zakupu sprzętu, który pomoże mi w codziennym funkcjonowaniu, i dalszego leczenia. Dla mnie to nie tylko zbiórka – to szansa na normalne życie, o którym tak bardzo marzę.

    Święta to czas, kiedy cuda naprawdę się zdarzają. Dzięki Waszym otwartym sercom wierzę, że razem możemy dokonać czegoś niezwykłego. Każda złotówka, każda wpłata, każda myśl i słowo wsparcia są dla mnie jak promyk światła w ciemności.

    Oskar Adamiak

    Z całego serca dziękuję za to, że jesteście ze mną. Dzięki Wam czuję, że nie jestem sam w tej walce, że mam wokół siebie ludzi, którzy wierzą w moje marzenia i chcą mi pomóc je spełnić.

    Życzę Wam, aby te święta były pełne miłości, ciepła i radości. Niech każdy z Was odnajdzie w nich magię, która sprawi, że wszystkie Wasze marzenia się spełnią.

    Razem możemy sprawić, by te święta były wyjątkowe – pełne nadziei, wiary i cudów. Z całym sercem i ogromną wdzięcznością,

    Oskar z mamą

  • URATUJ Oskara przed BÓLEM❗️Kolejna operacja za nim❗️

    Oskar już nie dowierza, kiedy mówię mu, że można żyć bez cierpienia. BÓL wypełnia jego życie od narodzin. Jedyna zmienna dotyczy jego skali… Za nami KOLEJNA skomplikowana operacja. Przed nami wielka niewiadoma. POMOCY!

    Syn jest po zabiegu. Całymi dniami śpi. Jest bardzo zmęczony. Boję się, jak poradzi sobie na najbliższej rehabilitacji. Spastyczność wciąż PARALIŻUJE jego ciało. Jej siła utrudnia jego codzienne funkcjonowanie oraz osiąganie nawet najmniejszych postępów.

    Oskar chce się ruszyć, a okrutna siła blokuje jego ciało. Po jego policzkach często płyną łzy frustracji i wysiłku. Zamykam oczy, by ich nie widzieć. Chcę, by płakał ze szczęścia, nie ze smutku...

    Oskar Adamiak

    Lekarze są zdania, że po operacjach i rehabilitacji Oskar będzie chodził. Nie mogę się doczekać jego pierwszego, samodzielnego kroku. Jestem dumna, gdy widzę jego wysiłki. Niestety, jeśli nie uda mi się opłacić jego leczenia, już zawsze będzie przykuty do wózka inwalidzkiego.

    Na horyzoncie kolejna operacja. Tym razem ręki. Jestem z niego dumna. Jego wola walki jest niesamowita. Jestem ogromnie wdzięczna za każdą pomoc, którą do tej pory otrzymaliśmy. Bez niej nie damy sobie rady.

    Z wyrazami wdzięczności,

    Mama Oskara

Opis zbiórki

Kochani! Serdecznie dziękuję za wsparcie, które okazaliście nam w pierwszym etapie (otwiera nową kartę)! Macie wielkie serca! Proszę, zostawcie je otwarte!

Oto nasza historia:

Przedwczesny poród naznaczył życie Oskara na zawsze. Dziecięce porażenie mózgowe, na które nie ma lekarstwa, jest zmorą, z którą Oskar zmaga się każdego dnia!

Oskar Adamiak

Jedyne co możemy zrobić to walczyć z objawami i próbować odzyskać to, co na różnych etapach życia zostało mojemu synkowi zabrane. Niestety wraz z upływem czasu problemów nie ubywa, wręcz pojawia się ich coraz więcej. Stawy, kości, kręgosłup stają się coraz bardziej przeciążone, zaczynają odmawiać posłuszeństwa. Stopy są zdeformowane, mięśnie przykurczone. Każdy dzień wypełniony jest bólem, pomimo którego Oskar stara się czerpać z życia jak najwięcej. Niestety nie jest łatwo... Ból syna rozrywa moje serce...

Już raz okazaliście nam wsparcie – dzięki Wam było nam prościej. Niestety pojawiły się kolejne, ogromne wydatki… Mamy tylko 1,5 miesiąca, by zebrać niewyobrażalną kwotę na niezbędną, pooperacyjną rehabilitację!

Oskar Adamiak

Przed Oskarem dwie bardzo trudne, dwuetapowe operacje całych nóg wraz ze stopami. Po nich synek będzie wymagał intensywnych ćwiczeń, sprzętu ortopedycznego, ortez, obuwia ortopedycznego oraz dalszego leczenia. To właśnie od tych dwóch operacji będzie zależało, czy Oskar po 15. latach poruszania się na wózku inwalidzkim, stanie w końcu na własne nogi!

Bardzo proszę o dalsze wsparcie. Moim największym marzeniem jest, by synek miał szansę na takie samo życie, co jego rówieśnicy. By cieszył się każdym dniem i doświadczał uroków najbardziej beztroskiego czasu w życiu! Z Wami będzie to możliwe! Jesteście naszą nadzieją!

Mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Agnieszka
    Agnieszka
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5 zł

    Z Panem Bogiem :)

  • A. i G.
    A. i G.
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Oskar Adamiak wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj