26 stycznia 2020 r. życie Łukasza zawaliło się w ciągu sekundy, a czas stanął w miejscu. Nagle nic innego nie było ważne, tylko on. Nikt nie wierzył, że to wypadek, bo jak ciężki uraz czaszkowo-mózgowy mógłby się przytrafić komuś, kto spadł z zaledwie 3 schodów? A wystarczyła tylko chwila, zwycza...
Jeszcze rok temu trzymałam w dłoniach indeks wydziału lekarskiego, spełniało się moje marzenie. Marzenie, które nosiłam w sercu, odkąd tylko pamiętam: zostać lekarzem, pomagać innym, ratować ludzkie życie. Zdałam maturę, prawo jazdy, przeprowadziłam się, by rozpocząć nowy, ekscytujący etap. Czuła...
Zachorowałem, potem odeszła ode mnie żona, zabierając wszystko. Z dnia na dzień zostałem z niczym, bez mojego ukochanego synka, za to ze śmiertelnie niebezpieczną chorobą. Jakoś muszę żyć dalej, bo co innego mi zostało? Staram się, jak mogę, choć jest ciężko… Nie prosiłem nigdy o pomoc, ale teraz...