Your browser is out-of-date and some website features may not work properly.

We recommend updating your browser to the latest version.

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Kuba spędził większość dzieciństwa w szpitalach...

Jakub Wozak
Fundraiser finished
Fundraiser goal:

sfinansowanie kosztu niezbędnej rehabilitacji

Fundraiser started by: Fundacja ISKIERKA
Jakub Wozak
Katowice, śląskie
niedowład połowiczy prawostronny
Starts on: 19 April 2016
Ends on: 19 September 2016

Fundraiser description

Kuba nigdy nie mógł jeździć samodzielnie na żadne wycieczki, zielone szkoły, rzadko bawił się z rówieśnikami. Wszyscy się po prostu bali. Bali odpowiedzialności. Przecież wystarczyło, żeby Kuba się potknął, a mogłoby dojść do tragedii… Naczyniak mógłby pęknąć…

Gdy Kuba zaczął chodzić do przedszkola, najpierw miał problemy z pisaniem, później ołówek zaczął wypadać mu z ręki. Teraz nie może nawet utrzymać szczoteczki do zębów. Do tego doszły problemy z prawą stopą – była płaska, wykręcona. –Wówczas rozpoczęliśmy diagnostykę – wspomina mama chłopca – początkowo lekarze podejrzewali glejaka mózgu, jednak później okazało się, że to naczyniak. Nikt nie chciał podjąć się operacji. Mama zjeździła wiele ośrodków, także poza Polską. Gdy Kuba miał 12 lat, pojechali do Berlina. Tam profesor w jednej z niemieckich klinik powiedział, że jest to ostatni moment, by wykonać operację. Był już nawet wyznaczony termin, ale nie udało się zebrać potrzebnych środków. Mama chłopca zaczęła szybko szukać jakiejś kliniki w Polsce. I w końcu udało się – operacja została przeprowadzona w Katowicach. –Od początku wiedziałam, że ryzyko jest dużo większe niż szanse na wyzdrowienie. Ale nie mogliśmy czekać. Tak bardzo chciałam, żeby mój syn miał normalne dzieciństwo, by mógł się bawić bez obawy o swoje zdrowie. Kiedy w jego ciele tkwił jeszcze naczyniak, często zdarzało się, że gdy Kuba dostawał wysokiej gorączki, od razu musieliśmy jechać do szpitala.

Jakub Wozak

Operacja trwała ponad osiem godzin i była bardzo skomplikowana. Bezpośrednio po niej doszło do wylewu. Kuba był sparaliżowany, pojawiła się afazja mowy, zanik pamięci. Chłopak spędził trzy tygodnie na neurochirurgii. Kolejny miesiąc przebywał na oddziale rehabilitacji, tam zaczął mówić i odzyskiwać pamięć. Potem przewieziono go do ośrodka rehabilitacyjnego w Rusinowicach – tam zaczął chodzić. Jeszcze jako dziecko, miał złamaną kość udową i wykonaną operację na ścięgnie Achillesa. Mama wspomina: –My przeszliśmy cały szpital, byliśmy chyba na każdym oddziale…

Na pierwszy rzut oka nie widać, że Kuba jest chory. To przystojny, wysoki młody mężczyzna o artystycznej duszy. Wybiera się do liceum, do klasy o profilu humanistycznym. –Odkąd pamiętam, całe życie marzy o wyjeździe do Francji. Zbiera wszystko, co jest związane z Francją. Samodzielnie uczy się francuskiego. Ma bardzo lekkie pióro, interesuje go gramatyka. Niestety, jedynym wsparciem dla tego chłopaka jest mama.

Jakub Wozak

Po operacji naczyniaka, Kuba gwałtownie urósł, co przyczyniło się do jego częstych kłopotów z sercem. –Kuba ma zaburzony ośrodek sytości i głodu. Jest bardzo szczupły, stale trzeba kontrolować jego dietę. Sam  nie widzi problemu w tym, że nie je.

Kuba spędził znaczną część swojego dzieciństwa w szpitalach i na rehabilitacji. Systematycznie ćwiczy, aby utrzymać swoją sprawność.  Wymaga nieustannej rehabilitacji, która jest kosztowna. Jeśli nie uda nam się zebrać potrzebnych środków, będzie musiał z rehabilitacji zrezygnować, co będzie niekorzystne dla jego zdrowia. Wierzymy jednak, że dzięki Wam, Drodzy Pomagacze, nie będzie to konieczne!

This fundraiser is finished. You can support other People in need.

Follow important fundraisers