Lokalizacja

  • Cała Polska
  • dolnośląskie
  • kujawsko-pomorskie
  • lubelskie
  • lubuskie
  • łódzkie
  • małopolskie
  • mazowieckie
  • opolskie
  • podkarpackie
  • podlaskie
  • pomorskie
  • śląskie
  • świętokrzyskie
  • warmińsko-mazurskie
  • wielkopolskie
  • zachodniopomorskie
Franek Niedzielski
2:34:20  do końca
Franek Niedzielski , 9 lat

Pomóż Frankowi odczarować jego rzeczywistość...

Franek to mój mały czarodziej. Zaczarowuje moją codzienność, by niosła radość i spełnienie. Niestety nie jest jednak w stanie wyczarować sobie zdrowia… Mój wspaniały synek jest w spektrum autyzmu. Autyzm jest trwającym całe życie zaburzeniem rozwoju, które wpływa na sposób, w jaki pracuje mózg danej osoby, jak się ona komunikuje i postrzega świat. W związku z tym pacjenci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu mogą potrzebować pomocy w niektórych dziedzinach życia. Autyzm należy do szerokiej grupy zaburzeń, co sprawia, że objawy obserwowane u poszczególnych osób mogą być różne. Chociaż u wielu osób objawy zaburzeń ze spektrum autyzmu są podobne, to jednak każdy pacjent doświadcza ich na swój sposób. Niestety to nie wszystko… Oprócz tego Franek ma stwierdzoną niepełnosprawność intelektualną w stopniu umiarkowanym. Mimo że ma już 8 lat to wciąż nie chodzi do szkoły… Nadal jest przedszkolakiem, w specjalnej grupie dedykowanej dzieciom takim jak on. Jest szansa, że od września jednak stanie się pierwszoklasistą. Wybór szkoły będzie nie lada problemem nie tylko ze względu na odpowiednią opiekę, którą będzie mu mogła zapewnić dana placówka, ale również na dojazdy, które będę zmuszona mu zorganizować. Wychowuję Franka sama. Nie narzekam, zakasam rękawy i działam. Niemniej pogodzenie pracy zawodowej i dowożenie Franka będzie kolejnym wyzwaniem, które będę musiała wziąć na swoje barki. A z wiekiem potrzebuje on coraz większej pomocy… Mój synek jest niewerbalny. Mówi, ale jest to zaledwie parę słów. Ja go rozumiem, ale nie otoczenie… To dodatkowa przeciwność, jaką postawił na naszej drodze okrutny los. Jest szansa na komunikację alternatywną przy pomocy tableta z Mówikiem, ale jego koszt jest nieosiągalny dla rodziny żyjącej za jedną pensję. Dodatkowo dojazdy i sama terapia w ramach wczesnego wspomagania rozwoju… Nie uczęszcza na więcej niezbędnych dla poprawy jego rozwoju rehabilitacji, ponieważ najzwyczajniej w świecie, nie stać mnie na to. Dlatego też ośmielam się prosić o pomoc. Moje dziecko jest dla mnie wszystkim i jak każda mama jestem gotowa schować dumę do kieszeni, byle tylko mu pomóc. Proszę, jeśli masz możliwość przekazania choćby najmniejszej kwoty, to będę Ci za to niezmiernie zobowiązana… Monika, mama Frania

4 785 zł
Daniel Pujan
2:34:20  do końca
Daniel Pujan , 7 lat

Tak zwyczajnie niezwyczajny... Turnus przybliży go do bycia jak rówieśnicy!

Nie ma złotego środka, który pomoże Danielkowi. Kluczem do sukcesu jest codzienna, ciężka praca. Wyszarpywanie każdego, najmniejszego nawet postępu. Terapie, zajęcia, turnusy rehabilitacyjne to obowiązkowe punkty w życiu Daniela. Niestety finanse wiążą nam ręce i powodują, że nie na wszystko jesteśmy w stanie go posłać… Autyzm odbiera naszemu synkowi normalne dzieciństwo. Agresja, płacz, krzyk, brak kontaktu wzrokowego, były naszą codziennością do czasu, gdy nie dowiedzieliśmy się, z czym się zmaga. To pozwoliło określić, na jakie terapie powinien uczęszczać, jak powinniśmy z nim pracować, by ograniczyć te zachowania. Jest poprawa, choć o pełnym sukcesie nadal mówić nie można… Właśnie, mówić.  Mimo że Daniel to mądry i rozolutny chłopiec to niestety w zakresie mowy nadal ma pewne ograniczenia. Przekręca słowa, przez co osoby z zewnątrz, nieznające go, nie są w stanie domyślić się, o co mu chodzi. Teraz gdy ma okres fascynacji militariami, np. na „żołnierza” mówi „żołądź”. Niby podobnie, a jednak zupełnie inne znaczenie! Jak ma się komunikować z innymi, skoro robi tak podstawowe błędy? Dziś zamiast do zerówki, chodzi do przedszkola z grupą 5-latków. Mimo że bardzo lgnie do rówieśników, to jednak nie jest taki jak oni…   Dodatkowo nadal ma problemy z chodzeniem. Potrafi przewrócić się na prostej drodze! Nagle, zupełnie niespodziewanie. Najprawdopodobniej odpowiedzialne są za to zaburzenia integracji sensorycznej, ale dopiero zaczynamy przygodę z tym tematem, więc nic nie wiemy na pewno… Musimy mu pomóc – na szali leży jego przyszłość! Jednak nasze możliwości finansowe się wyczerpują, a potrzeby rosną. Tak bardzo chcemy wysłać go ponownie na turnus rehabilitacyjny, na którym jest taka intensyfikacja zajęć i odpowiednie podejście do niego, że wiemy, że to najlepiej zainwestowane pieniądze! Proszę, pomóż nam! Rodzice Daniela Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową. 

2 187,00 zł ( 41,1% )
Brakuje: 3 133,00 zł
Paweł Kałuża
2:34:20  do końca
Paweł Kałuża , 43 lata

Chcę być jak najlepszym ojcem dla mojego synka! Daj mi na to szansę!

Już nie pamiętam, jak to jest być w pełni zdrowym i sprawnym człowiekiem. Zachorowałem wiele lat temu. Choroba postępowała z roku na rok, odbierając mi coraz więcej. I tak do dzisiaj... Jestem osobą z dystrofią mięśniową. Pomimo choroby staram się normalnie żyć i cieszyć każdym kolejnym dniem. Niestety od niedawna mój stan znacznie się pogorszył. Niepełnosprawność wciąż postępuję, dziś nie jestem już w stanie samodzielnie poruszać się na zwykłym, manualnym wózku inwalidzkim. Spędziłem na nim ostatnie 20 lat. By dalej móc cieszyć się codziennością, potrzebuję Twojej pomocy.  Jedynym rozwiązaniem i szansą dla mnie na lepszą codzienność jest wózek z napędem elektrycznym. Będzie on dla mnie ogromnym wsparciem w poruszaniu się. Kilkanaście dni temu urodził nam się syn... Moim ogromnym, największym marzeniem jest możliwość zaopiekowania się dzieckiem, zabawy z synkiem, zabranie go na spacer. Niestety koszt takiego wózka przekracza moje możliwości finansowe. Dlatego całym sercem proszę Cię o pomoc. Każda złotówka da mi szansę na bycie jak najlepszym ojcem. Będzie to możliwe tylko dzięki Twojej pomocy. Paweł

3 931,00 zł ( 6,2% )
Brakuje: 59 463,00 zł
Wiktoria Maciejewska
2:34:20  do końca
Wiktoria Maciejewska , 2 latka

Zdiagnozujmy Wiktorię! Padaczka jest bezwzględna!

Ortezy, balkonik, wizyty lekarskie – to wszystko sfinansowaliśmy dzięki Waszej pomocy! Z całego serca dziękujemy za wsparcie. Musimy jeszcze raz się do Was zwrócić. Czas porządnie zdiagnozować Wiktorię! Lekarze podejrzewali dysplazję przegrodowo-oczną, ale okazało się, że to błędny kierunek. By odpowiedzieć na pytanie, co jest naszej córeczce, musimy zapewnić jej specjalistyczne badania genetyczne, a ich koszt nas przeraża… Do tego potrzeba dalszej diagnostyki, konsultacji lekarskich, rehabilitacji. Padaczka zabiera Wiktorii wszystkie wypracowane umiejętności. Boimy się, co będzie, jeśli nie wykryjemy źródła problemu. Poznaj historię Wiktorii: Nikt, kto nie doświadczył tego na własnej skórze, nie wie, jak wielką tragedią jest choroba własnego dziecka. Kiedy poznajesz diagnozę, Twoje życie zatrzymuje się w miejscu. Wszystko inne w jednej sekundzie staje się po prostu błahe. A jedyne co się liczy, to znaleźć ratunek dla Twojego dziecka...  Wiktoria przyszła na świat z wieloma schorzeniami. Zaraz po porodzie lekarze zdiagnozowali u niej dziecięce porażenie mózgowe, padaczkę, dysplazje przegrodowo-oczną, a także brak ciała modzelowatego i części sierpa mózgu. Natychmiast rozpoczęła się dramatyczna walka o zdrowie i życie naszego dziecka. Córka spędziła ponad miesiąc poza domem, krążąc po szpitalach i specjalistach. To był niesamowicie trudny czas – pełen lęku, niepewności i paraliżującej bezsilności...  I choć dziś od tych chwil dzieli nas rok, to wciąż jesteśmy na początku naszej drogi... Nadal borykamy się z licznymi schorzeniami i bolesnymi dolegliwościami. Każdego dnia toczymy trudną walkę o zdrowie i sprawność naszego dziecka.  Nasz harmonogram wypełniają po brzegi badania, konsultacje, wizyty u specjalistów. Wiktoria wymaga nieustannej i profesjonalnej rehabilitacji. Jej rozwój psychoruchowy jest opóźniony. Córka wymaga dodatkowo stymulacji wzrokowej i słuchowej. Niestety, wszystkie wizyty odbywają się w prywatnych gabinetach lekarskich i są bardzo kosztowne! Nasze wydatki rosną z każdym dniem, a oszczędności są już na wyczerpaniu. Wiemy jednak, że nie możemy się poddać! Specjalistyczne leczenie i rehabilitacja to jedyny sposób, aby Wiktoria miała szanse na prawidłowy rozwój i szczęśliwe dzieciństwo.  Dlatego nie mamy wyboru, musimy prosić Was o wsparcie...  Rodzice Wiktorii

3 545,00 zł ( 5,55% )
Brakuje: 60 285,00 zł
Jasiu Kozyra
2:34:20  do końca
Jasiu Kozyra , 7 lat

Na zdrowego chłopca spadła lawina diagnoz... Pomóżmy mu wyzdrowieć!

Mój synek Jasiu od urodzenia miał bardzo przyspieszony rozwój psychoruchowy. Zaczął mówić pojedyncze wyrazy z pominięciem gaworzenia, w co ciężko nawet uwierzyć, już wieku 4 miesięcy. Wszystkie etapy rozwoju następowały dużo szybciej, czytał globalnie i liczył do stu już w wieku 3 lat. Zdobywał wiedzę i nowe umiejętności „w locie”. Był radosnym, kontaktowym, kompletnie niechorującym słodziakiem. Tak się zaczyna nasza historia… Dwa lata temu nasze życie kompletnie się wywróciło do góry nogami. Po ciężkim przechorowaniu Covid 19 u mojego syna Jasia nastąpiło znaczne pogorszenie stanu zdrowia i funkcjonowania. Pojawił się ogrom nadwrażliwości na wszystkie bodźce, potężne problemy neurologiczne oraz wszystkie objawy ADHD. Padły diagnozy Zespołu Aspergera, ADHD, zaburzeń opozycyjno-buntowniczych, zaburzeń przetwarzania słuchowego. W maju zeszłego roku trafiliśmy do szpitala dziecięcego na jeden dzień na kontrolne EEG. Zostaliśmy na diagnostyce nieoczekiwanie 2 tygodnie, ponieważ lekarzy zaniepokoiły objawy neurologiczne. Jasiek miał wykonanych mnóstwo badań, m.in. EMG, ENG, MR głowy, punkcję lędźwiowo-krzyżową, kilkadziesiąt parametrów metabolicznych zostało wysłane za granicę w kierunku przeróżnych rzadkich chorób. Wykryto znaczne aksonalno-demielinizacyjne uszkodzenie włókien ruchowych obustronnie nerwów strzałkowych oraz aksonalne uszkodzenie włókien ruchowych nerwu piszczelowego lewego. Doszła kolejna diagnoza – neuropatia ruchowa aksonalno-demielinizacyjna z męczliwością ruchową o nieznanej, póki co etiologii... Od ponad roku choroba daje kolejne rzuty objawiające się powolną utratą czucia w stopach i dłoniach. Znaczny stopień uszkodzeń w tak młodym wieku nie napawa optymizmem; rokowania są po prostu złe. Do tego Jasiu stracił kompletnie odporność i ostatni rok upłynął nam głównie na „siedzeniu z chorobą” w domu. Jasiu ma zdiagnozowane zaburzenia przetwarzania słuchowego oraz oczopląs o podłożu neurologicznym. Kolejne badanie  rezonansu kręgosłupa w odcinku lędźwiowym wykonane w marcu 2023 pokazało szereg poważnych zmian, w tym cechy osteoporozy, tłuszczowe zapalenie szpiku kostnego i wiele innych. Skala zmian u tak małego dziecka – Jasiu ma aktualnie 6 lat – delikatnie mówiąc, przytłacza nawet lekarzy. W tej chwili Jaś kierowany jest na szereg badań w kierunku przeróżnych rzadkich chorób (m.in. o podłożu metabolicznym, genetycznym) mogących powodować takie objawy, jak u niego, ale to jest jak szukanie igły w stogu siana. Diagnostyka na NFZmoże trwać latami, a my nie możemy czekać. Dopóki nie poznamy źródła problemu, mogę jedynie patrzeć, jak moje dziecko coraz bardziej opada z sił. Dotychczas nie prosiłam o pomoc, pomimo że wychowuję Jasia samodzielnie. Mojemu dziecku nie brakuje niczego… OPRÓCZ ZDROWIA! Dlatego teraz z całego serca proszę, wesprzyjcie nas lub chociaż poślijcie informację o zbiórce dalej w świat. Anna, mama Jasia Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową. 

1 654,00 zł ( 6,21% )
Brakuje: 24 942,00 zł
Filip Kukuła
2:34:20  do końca
Filip Kukuła , 6 lat

Dla Filipka jedyną szansą na rozwój jest rehabilitacja! Pomóż!

U Filipka zaraz po przedwczesnym porodzie został zdiagnozowany Zespół Downa. W drugiej dobie życia rozpoznano u niego zarośnięcie lub zwężenie dwunastnicy, co zadecydowało o natychmiastowym zabiegu operacyjnym. Z czasem pojawiła się także niedoczynność tarczycy, niedokrwistość oraz żółtaczka. Leczenie Filipa to przede wszystkim intensywna rehabilitacja – 5 razy w tygodniu, częste wizyty prywatne u lekarzy specjalistów oraz potrzebne badania. Gromadzone fundusze przy Państwa pomocy umożliwiłyby nam zapewnienie niezbędnego leczenia naszego synka. Za każdy okazany gest wsparcia, szczerze Państwu dziękujemy. Rodzice Filipa

3 562,00 zł ( 31,7% )
Brakuje: 7 673,00 zł
Nela Arendarska
2:34:20  do końca
Nela Arendarska , 9 lat

Liczne choroby odbierają Neli zdrowie! Podaruj dziewczynce szansę na sprawność!

Zaraz po porodzie stwierdzono u córeczki zapalenie opon mózgowo–rdzeniowych, wadę serca, niewydolność oddechową i wiotkość krtani oraz wzmożone napięcie mięśniowe. Ponadto jeszcze w trakcie ciąży wykryto bardzo rzadką wadę genetyczną, trisomię chromosomu X tzw. Zespół Super Female. Od pierwszych dni na tym świece Nela dzielnie walczy o swoje zdrowie i życie. My z kolei robimy wszystko, by jej tę walkę jak najbardziej ułatwić.  Pomimo już obszernej listy diagnoz, to nie był koniec. Każdy rok życia naszej córki przynosi nowe wyzwania. Niemalże każda następna wizyta u specjalisty dostarcza nowe informacje o kolejnych chorobach. Upośledzenie koordynacji ruchowej, hipercholesterolemia, torbiel na przysadce mózgowej, tarczycy czy zaburzenia uwagi słownej. Lista wydaje się nie mieć końca… Bardzo kochamy naszą Nelę, i jak wszyscy rodzice dzieci niepełnosprawnych, pragniemy zrobić wszystko, aby w przyszłości była samodzielna. Wizyty u specjalistów, rehabilitacja, koszty dojazdów i dieta pochłaniają ogromną część naszych dochodów, nie jesteśmy w stanie dalej samodzielnie finansować kosztów leczenia naszej córki. Marzymy, żeby córeczka mogła być rehabilitowana codziennie oraz wzięła udział w turnusie rehabilitacyjnym. Zwracamy się do Państwa z prośbą o wsparcie finansowe na leczenie dla Neli. Tylko dzięki Twojej pomocy będziemy w stanie zagwarantować córce niezbędną terapię. Dziękujemy.Kamila i Paweł Arendarscy

589 zł
Milena Głuszek
2:34:20  do końca
Milena Głuszek , 34 lata

Nie stracić świata z oczu... Pomagamy Milenie!

Od 12 roku życia systematycznie tracę wzrok. Choroba zabiera mi go coraz szybciej. Genetyczna dystrofia, to bardzo rzadkie schorzenie siatkówki, które prowadzi do całkowitej utraty wzroku. Sama zawsze wiedziałam, że chcę pomagać ludziom w walce z ich bólem i cierpieniem, stąd też wybrałam zawód fizjoterapeutki i teraz na co dzień wspieram moich pacjentów w procesie powrotu do pełnej sprawności. Niestety, z roku na rok, jest mi coraz ciężej pomagać innym, gdyż sama potrzebuję coraz więcej pomocy w samodzielnym funkcjonowaniu. Jestem mamą trójki, wspaniałych dzieci, w tym bliźniąt, chciałabym jak najdłużej być dla nich wsparciem i ostoją. Stąd moja determinacja w walce z chorobą, tym większa teraz, ponieważ pojawiła się w końcu szansa na leczenie. Do tej pory nie było bowiem żadnych możliwości leczenia mojej choroby, ostatnio jednak pojawiły się nowoczesne terapie w postaci leku z komórkami macierzystymi oraz terapia genetyczna. Koszty są jednak ogromne. Dwumiesięczna dawka leku kosztuje ponad 12 000 zł. Terapia genetyczna, która może zahamować postęp choroby, nie jest refundowana przez NFZ, a koszt to ponad 1 000 000 zł. Dodatkowo muszę jeszcze wykonać badania genetyczne, które również kosztują kilka tysięcy. Niestety kwoty te przekraczają moje możliwości finansowe, dlatego zwracam się z ogromną prośbą o pomoc w walce o wzrok. Milena

796 zł
Mikołaj Błażej
2:34:20  do końca
Mikołaj Błażej , 40 lat

Ból i postępująca choroba nie pozwalają mi żyć. Proszę, pomóż mi!

Od 20 lat problemy z kręgosłupem nie dają o sobie zapomnieć. Ból nie dawał za wygraną. Po wielu wizytach lekarskich, badaniach oraz pobytach w aż 9 szpitalach okazało się, że zmagam się z seronegatywną spondyloartropatie zapalną. Zdiagnozowano również wiele chorób współistniejących: dyskopatię, hipercholesterolemię oraz szumy uszne. Rozpocząłem leczenie biologiczne, w którym pokładałem spore nadzieje, jednak na razie nie przynosi ono żadnego efektu. Stan mojego zdrowia poprawił się na tyle, że poruszam się o chodziku. Przez większość czasu muszę niestety leżeć.  Nie jestem w stanie podjąć pracy, a tak bardzo potrzebuje rehabilitacji, leków oraz wizyt u specjalistów. Moja choroba jest nieuleczalna, do tego postępuje. Wierzę jednak, że da się ją, chociaż na chwilę zatrzymać. Bardzo proszę ludzi o dobrych sercach o wsparcie finansowe w walce o lepsze jutro! Mikołaj

1 891 zł

Obserwuj ważne zbiórki